Gorący ślad

Na posadzce holu budynku Żydowskiego Instytutu Historycznego zachowała się wyjątkowa pamiątka –ślad po dramatycznych wydarzeniach sprzed 75 lat.16 maja 1943 r. po brutalnym stłumieniu powstania w getcie warszawskim na rozkaz Jürgena Stroopa wysadzono w powietrze Wielką Synagogę na Tłomackiem. Pożar, który wybuch wdarł się również do znajdującego się tuż bok synagogi budynku Głównej Biblioteki Judaistycznej – obecnie siedziby ŻIHu. Ślady po tych wydarzeniach nadal są widoczne w odbarwieniach lastriko nadpalonej przedwojennej posadzki, która dwa lata temu została poddana gruntownej konserwacji, która miała na celu nie ukrycie –jak w czasach powojennych lecz wyeksponowanie tej niezwykłej pamiątki.

W.

Fortepian u Kerntopfów

Do 20 maja w Muzeum Narodowym można oglądać wystawę poświęconą Ignacemu Paderewskiemu i prezentującą kolekcję ofiarowaną muzeum przez artystę. Związki Ignacego Paderewskiego z Warszawą są wielorakie. Warto wspomnieć o tych mniej znanych, z czasów kiedy przyszły wirtuoz i mąż stanu był jeszcze chłopcem. W 1872 r. Jan Paderewski przywiózł 12-letniego syna Ignacego z Podola do Warszawy, żeby zapisał go do Instytutu Muzycznego. Wtedy też udał się na ulicę Miodową do składu fortepianów firmy Kerntopf, mieszczącego się w pałacu Chodkiewiczów. Ta rodzinna firma wytwarzająca fortepiany ciesząca się zasłużoną renomą działała od 1840 r, najpierw przy ulicy Elektoralnej.

Los i zapewne też wielki talent Ignacego sprawił, że Edward Kerntopf słuchając jak chłopiec gra na instrumencie, który chciał nabyć dla niego ojciec zaproponował, aby Ignacy podczas pobytu w Warszawie zamieszkał u jego rodziny i ćwiczył grę bez konieczności nabywani instrumentu. Tak też się stało, a przyjacielskie relacje z rodziną Kerntopfów utrzymywał Paderewski przez całe życie o czym pisze w swoich „Pamiętnikach”.

W.

Dziura na Pradze

Mural „Dziura w całym” na ścianie kamienicy przy ulicy Mackiewicza 1 w pobliżu rogu z Targową, powstał w 2015 roku w ramach festiwalu Street Art Doping 2015, jego autorem jest hamburski artysta 1010.

W.

Piękny neorenesansowy pałac Władysława Zamojskiego wybudowano w 1875 r. według projektu Leandra Marconiego. Dziś mieści się w nim między innymi siedziba główna Stowarzyszenia Architektów Polskich. W wiosennej aurze wygląda naprawdę pięknie:

A

Kapliczka przy Chmielnej

Przechodziłam tamtędy wiele razy ale nigdy nie zajrzałam w tę bramę. Aż do ostatniej soboty… Było warto -na podwórku kamienicy przy Chmielnej 122 znajduje się kapliczka z czasów okupacji a historia samej kamienicy zasługuje na oddzielny wpis.

W.

Strażnik pamięci

Na ocalałym murze getta w podwórku przy ulicy Złotej 60 znajduje się tablica poświęcona pamięci Mieczysława Jędruszczaka. To dzięki jego staraniom i protestom zachowany mur getta nie został rozebrany w latach 70-tych. Mieczysław Jędruszczak, który jako harcerz brał udział w obronie stolicy we wrześniu, następnie został żołnierzem AK, w 1944 r. bez wyroku sądu został zesłany do łagru. Trzy lata po powrocie do Warszawy, w 1950 roku zamieszkał przy ulicy Siennej 55.

Na portalu Wirtualny Sztetl tak pożegnano pana Mieczysława –
„Opieka nad reliktami murów getta stała się życiową misją Mieczysława Jędruszczaka. Każdą wolną chwilę poświęcał na rozmowy z turystami, którzy przychodzili oglądać mury. Opowiadał im o Zagładzie Żydów oraz jego wysiłkach o zachowanie pamięci. Znały go dziesiątki tysięcy osób na całym świecie. Dziś tych rozmów przy murze nam zabrakło”.

W.

Czytanie miasta

Patrząc od strony Alei Jerozolimskich na budynek  na rogu z Nowym Światem, ten, w którym dziś mieści się Empik, a dawniej biuro Społecznego Funduszu Odbudowy Stolicy (SFOS), w oczy rzuca się wyryty w kamieniu napis „Cały naród buduje swoją stolicę”.  

Zaraz obok na łączniku z kamienicą w Al. Jerozolimskich  znajduje się mozaika autorstwa Władysława Zycha przedstawiającą trzy postaci: z pistoletem, z granatem i z karabinem.

Nawiązują one do akcji Gwardii Ludowej przeprowadzonych w istniejącej tu w czasie wojny knajpy. Znajdowała się tu kawiarnia Cafe Club przeznaczona tylko dla Niemców – idealny cel ataku. Odbyły się tu dwa zamachy: jeden w październiku 1942 r, drugi w lipcu 1943 r. Oba niestety niezbyt skuteczne – raniono kilku szeregowych żołnierzy.

Patrząc na ten mozaikowo napisowy zestaw można trochę jak w książce wyczytać historię naszego miasta. To kolejna fascynująca niespodzianka Warszawy.

A.