a może do Płocka

Dziś pogoda całkiem ładna, więc polecamy Wam wycieczkę do najbliższego Warszawie miasta stołecznego, Płocka. Płock był stolicą Polski w latach 1079-1138. Tutaj w bazylice pochowani są Władysław Herman i Bolesław Krzywousty. Bazylika, powstała w 1144 r. i była wtedy większa od katedr w Krakowie czy Gnieżnie. Wtedy też wykonano przepiękne drzwi do kościoła, słynne drzwi płockie, które w niewyjaśnionych okolicznościach trafiły do Nowogrodu Wielkiego, gdzie do dziś zdobią tamtejszy sobór. W Płocku możemy podziwiać ich kopię. Poza drzwiami wnętrze kościowła zachwyca przepięknymi polichromiami autorstwa Władysława Drapniewskiego. W 1900 roku przebudowę i remon świątyni zlecono warszawskiemu architektowi Stefanowi Szyllerowi. Koło katedry znajduje się opactwo z pozostałościami zamku, a spacerując po starej części miasta zobaczycie wiele ciekawych starych domów, w tym Muzeum secesji.
Dla dodatkowej zachęty dodamy, że najstarsze zabudowania Płocka wznoszą się na wysokiej wiślanej skarpie, a na Wiśle znajduje się ścieżka spacerowa, z której można podziwiać ten naprawdę wyjątkowo malowniczy widok.

A.

legendy warszawskie

Bardzo dziękujemy wszystkim uczestnikom naszego ostatniego spaceru o warszawskich legendach. Z relacji rodziców wiemy, że  Bazyliszek zrobił bardzo duże wrażenie. Niektórzy też zastanawiają się, co będzie w sytuacji, gdy niedzwiedź z ulicy Świętojerskiej, otrzyma pocałunek prawdziwej  miłości i powróci do postaci księcia, ale nadal będzie kochał nieżyjącą już warszawską mieszczkę, a nie swoją wybawicielkę? Ciekawe też jest, że nikt nie bał się białej damy, która czasem nawiedza warszawski zamek królewski.

A.

 

w Konstancinie

Przepiękna willa „Dworek Polski”  w Konstanicnie przy ulicy Skargi  z 1905 roku została zaprojektowana przez Władysława Marconiego. Od 1924 roku należała do ewnagelickiej rodziny Pfeifferów – wolskich garbarzy, którzy od połowy XVIII wieku prowadzili na Woli garbarnię – przed I wojną światową jeden z większych tego typu zakładów w Rosji

A.

fotospacer po Nowej Pradze

Bardzo dziękujemy wszystkim uczestnikom fotospaceru z Sony po Nowej Pradze. Nowa Praga, to miejsce wyjątkowe: stare domy, fabryki, kapliczki, a jednocześnie miejsce, wielu nowych inwestycji. Już na jesieni tego roku, na ulicy Szwedzkiej, przy zabudowaniach dawnej Fabryki Polleny, otwarta będzie stacja drugiej linii metra. Część kamienic, aktulanie na ulicy Środkowej, objęta jest planem rewitalizacji Pragi, zgdonie z którym do 2022 roku  na remonty, w tym podłączenie do sieci centralnego ogrzewania, wydane zostanie 1,4 miliarda złotych. Jak to zmieni Nową Pragę – na pewno bradzo. Zachęcamy do spacerów, bo to wyjątkowy czas dla tej dzielnicy.

AiN

zdjęcia Jarek Zuzga

niespodzianka

Spotkała nas ogromna przyjemność.
Po długim, męczącym dniu pracy do domu wiózł nas świąteczny pociąg metra. Tak niewiele, a ile zmieniło: pasażerowie się uśmiechali, rozmawiali ze sobą, a nam minęło zmęczenie. Prosimy o więcej takich świątecznych niespodzianek 🙂
A.

Warszawskich neonów czar

Warszawska Fabryka Spacerów i Okno na Warszawę zapraszają w sobotę 24 listopada na spacer śladami warszawskich neonów. Odwiedzimy między innymi słynny neon Koszykarki, piękny Orbis, czy nową „strzałkę” CDT-u. Oglądając neony posłuchamy o ich historii i związanych z nimi osobach, nie zabraknie też wspomnień i anegdot o neonach, które już nie świecą na warszawskich ulicach tj. bar Zodiak, Kino Polonia czy kot w butach.
Wstęp wolny. Spacer zacznie się o godzinie 17.00 i potrwa około 2 godzin. Zapisy pod adresem: mail@fabrykaspacerow.pl

XII fotospacer z serii Mazowsze nieoczywiste z Olympusem i Epsonem

Ostatni z zeszłorocznej serii fotospacerów po Mazowszu Nieoczywistym z Olympusem i Epsonem  odbył się w Warszawie, w dodatku w samym centrum i to na trakcie królewskim.  Od razu nasuwa się pytanie: gdzie tu nieoczywistość?

A nieoczywistości jest mnóstwo. Począwszy od kontrastów: zaraz za bramami wyremontowanych kamienic salonu Warszawy, znajdują się zaniedbane, ale bardzo atrakcyjne wizualnie i historycznie ich zaplecza tj. pasaż Italia, pawilony, czy dawna siedziba Monaru. Do tego trzeba dodać historie, o których mówi się rzadko, bo nie są z tych najważniejszych, a są bardzo, ale to bardzo dziwne.

Jednym z takich wydarzeń był ślub, który odbył się w lutym 1943 roku w pałacu prezydeckim. Ślub brał zastrzelony kilka dni wcześniej w słynnej akcji – Franz Kutchera, a panną młodą była jego brzemienna, nieznana z nazwiska, podobno pochodząca z północy Europy narzeczona. Uroczystość zarządził podobno sam Himmler, a zależało mu na nim ze względu na jak najlepszą przyszłość, mającego się wkrótce urodzić potomka Kutchery.

Jednym ze świadków tego wydarzenia była agentka AK Teodora Żukowska, która pracowała w sztabie Fischera i jako zaproszony gość słuchała przysięgi ślubnej składanej przez pannę młodą, leżącemu w trumnie narzeczonemu.

Przed zaślubinami odbyło się przeniesienie ciała Fischera z Aleii Ujazdowskich do pałacu. Kondukt sunął traktem królewskim, na którym zamknięto ruch oraz  zarządzono zasłonięcie okien wychodzacych na ulicę. Nie chciano świadków. Przejściu przyjżał się  jednak Andrzej Englert, który na zlecenie AK  miał przygotować reportarz z wydarzenia.  Kondukt obserwował z hotelu Bristol – w swoich notatkach zapisał, że przejście  pochodu zajęło około 5 minut.

Podobnie „innych” historii na naszej trasie było wiele, ale też jak zawsze mieliśmy możliwość nauczenia się fotografii oraz wykorzystania możliwości technicznych Olympusów.

Zachęcamy do  obejrzenia fotografii Arka Uriasza i Tomasza Kulasa zrobionych podczas spaceru oraz udziału w kolejnych fotospacerach.

  

AiN