19.04.2018

Strażnik pamięci

Na ocalałym murze getta w podwórku przy ulicy Złotej 60 znajduje się tablica poświęcona pamięci Mieczysława Jędruszczaka. To dzięki jego staraniom i protestom zachowany mur getta nie został rozebrany w latach 70-tych. Mieczysław Jędruszczak, który jako harcerz brał udział w obronie stolicy we wrześniu, następnie został żołnierzem AK, w 1944 r. bez wyroku sądu został zesłany do łagru. Trzy lata po powrocie do Warszawy, w 1950 roku zamieszkał przy ulicy Siennej 55.

Na portalu Wirtualny Sztetl tak pożegnano pana Mieczysława –
„Opieka nad reliktami murów getta stała się życiową misją Mieczysława Jędruszczaka. Każdą wolną chwilę poświęcał na rozmowy z turystami, którzy przychodzili oglądać mury. Opowiadał im o Zagładzie Żydów oraz jego wysiłkach o zachowanie pamięci. Znały go dziesiątki tysięcy osób na całym świecie. Dziś tych rozmów przy murze nam zabrakło”.

W.

05.04.2018

Wola

Niby niepozorna ale pełna uroku kamieniczka przy ulicy Szlenkierów 5 na Woli.

 

W.

30.03.2018

Figura

Barokowa figura Chrystusa w bocznym ołtarzu kościoła św. Aleksandra pochodzi z kaplicy Grobu Bożego, będącej częścią Kalwarii Ujazdowskiej. Kalwaria, która została zbudowana na zlecenie króla Augusta II Mocnego miała swój początek na placu Trzech Krzyży i biegła w stronę Zamku Ujazdowskiego. Figura pochodząca najprawdopodobniej z Włoch została do Warszawy przywieziona przez Stanisława Herakliusza Lubomirskiego, mecenasa sztuki i właściciela Ujazdowa. Po rozebraniu kapliczek Kalwarii w latach 70-tych XVIII wieku rzeźba trafiła do kościoła Trynitarzy na Solcu a następnie w 1826 r. do nowo wybudowanego kościoła św.Aleksandra, gdzie na szczęście przetrwała zniszczenie świątyni we wrześniu 1944 roku.

W.

26.03.2018

Dom Zofii

Stojąca przy ulicy Słonecznej Ambasada Luksemburga w zimowej scenerii. Budynek zaprojektował Lucjan Korngold w połowie lat 30-stych XX wieku dla siostry Jana Wedla Zofii Żochowskiej.  Zaangażowana w konspirację Zofia podczas Powstania Warszawskiego prowadziła kuchnię dla powstańców,  zginęła wraz córką Krystyną na  ulicy Szpitalnej we wrześniu 1944 r.  Jej syn Piotr, harcerz poległ pierwszego dnia Powstania jako żołnierz batalionu „Gustaw”.

W.

03.03.2018

Eldorado

Warszawa i Warszawiacy w wyjątkowym 1918 roku we wspomnieniach Henryka Grubera -legionisty, urzędnika i długoletniego prezesa PKO, który 10 listopada 1918 roku przejął z rok niemieckich kontrolę nad Zamkiem Królewskim w Warszawie, w którym wcześniej rezydował generał-gubernator Hans Beseler.   W okresie międzywojennym Henryk Gruber mieszkał przy ulicy Wawelskiej 22/24 na Ochocie.

„Publiczność warszawska typu mieszczańsko-ziemiańskiego różniła się od środowisk Lwowa i Poznania. Warszawianie mieli więcej polotu i życia, nie trącili tej średniej miary wiedeńszczyzną, co  Galicja. Ziemiaństwo tutejsze było jakoś bardziej esencjonalne, treściwe, mniej pretensjonalne. (…)
Bogate domy w Warszawie  reprezentowały życie towarzyskie poczciwe, trochę pretensjonalne i tanie. Do tego Eldorada Warszawy ciągnęły tysiące ludzi w r. 1918 – kresów i Galicji […],Warszawa przestała być teraz „małym Paryżem”. Ludzie zbiednieli; poszukiwacze posad rządowych  Galicji, słowem  ci, co nie znaleźli  oparcia gdzie indziej, kupowali tym nie mniej bilet kolejowy i jechali do Warszawy  w nadziei „zaczepienia się”. (…)  Powstawała masa restauracji i restauracyjek, obsługiwanych przez damy z kresowych rodzin ziemiańskich, które niedola wojny wyrzuciła z pięknych dworów. Można tu było prowadzić z obsługująca damą wyrafinowaną konwersację po francusku. Podobnie, jak w reszcie Europy  panowała w Warszawie epidemia tańców w restauracjach i przy jedzeniu olanym złą wódką lub piwem  można było oddalić się pozornie od rzeczywistości, gdyż mechanizm maszyn drukarskich decydował no dochodach i wydatkach. Za paczkę z dziesięciu papierosami  płacono półtora miliona marek. ”
Henryk Gruber, Warszawa mieszczańsko-ziemiańska, w: „Rok 1918 we wspomnieniach mężów stanu, Warszawa 1987 r.”

W.

27.02.2018

Zagubiony

Jeden z lepiej zachowanych XIX- wiecznych warszawskich pałaców wygląda dość groteskowo w sąsiedztwie wysokich bloków.

Pałac Czapskich przy ulicy Zielnej, bo o nim mowa został wzniesiony w 1875 roku dla Jakuba Janasza według projektu Jana Heuricha starszego. Po śmierci właściciela rezydencja przeszła w ręce rodziny Czapskich, a następnie tuż przed wybuchem II wojny światowej budynek zakupił Polski Związek Przemysłowców Metalowych z przeznaczeniem na czynszową kamienicę.

W.

13.02.2018

Fort Bema

Fort Bema, pierwotnie nazwany Fortem Parysów od nazwy pobliskiej wsi został zbudowany w latach 1886-1890 jako wewnętrzny pierścień Twierdzy Warszawa – zespołu fortów i innych budowli fortyfikacyjnych wzniesionego wokół Warszawy przez władze rosyjskie w drugiej połowie XIX i na początku XX wieku.

W obrębie fortu Parysów, który otaczała mokra fosa i podwójny wał ziemny znalazły się m.in. prochownia, magazyny amunicji i koszary. Swą obecną nazwę fort otrzymał w 1921 r., stąd też nazwa dzielnicy – Bemowo. Podczas obrony Warszawy we wrześniu 1939 r. pozostał niezdobyty aż do kapitulacji miasta. Fort Bema jest jednym z najlepiej zachowanych stołecznych fortów.

N.

06.02.2018

Zygmunt Otto

 

 

Dekoracje rzeźbiarskie zdobiące dawny budynek Kasy Chorych na rogu ulicy Wolskiej i Działdowskiej wykonał Zygmunt Otto.  Ten urodzony we Lwowie rzeźbiarz ukończył Szkołę Sztuk Pięknych w Krakowie, studiował też w Wiedniu  by od 1900 roku swoje artystyczne życie związać z Warszawą. Był autorem m.in. kartuszy herbowych na przyczółkach mostu Poniatowskiego, rzeźby na tympanonie gmachu „Zachęty” oraz na domach Pod Orłami, Pod Gigantami i Stowarzyszeniu Techników. Zygmunt Otto przygotował też projekty wielu pomników, z których doczekał realizacji tylko jeden –pomnik Jana Kilińskiego w Warszawie, zaprojektowany we współpracy ze Stanisławem Jackowskim. Artysta zmarł 15 września 1944 r. podczas Powstania Warszawskiego.

W.

30.01.2018

Artysta z Lwowskiej

Wczesnomodernistyczną kamienicę z 1910 roku przy ulicy Lwowskiej 11 niegdyś (Nowo)Wielkiej 11 zaprojektował prawdopodobniej Ludwik Panczakiewicz, twórca m.in. Hal Mirowskich i kamienicy własnej przy ulicy Marszałkowskiej 6. Na najwyższej kondygnacji kamienicy pracownię miał malarz, rektor ASP, profesor Tadeusz Pruszkowski, inicjator powstania wielu grup o charakterze artystycznym, organizator plenerów malarskich w Kazimierzu nad Wisłą, często wspomagający początkujących artystów. Latem 1942 r. Tadeusz Pruszkowski został aresztowany przez Niemców najprawdopodobniej za pomoc udzieloną znajomym malarzom żydowskiego pochodzenia i zginął podczas próby ucieczki z konwoju na Pawiak.

W.

W Żydowskim Instytucie Historycznym na wystawie „Czego nie mogliśmy wykrzyczeć światu” można zobaczyć dokumenty pochodzące z Archiwum Ringelbluma. Na zdjęciu bańka na mleko – jedna z dwóch, w których ukryto  część dokumentów przygotowywanych i zbieranych przez zespół Oneg Szabat pod przewodnictwem społecznika i historyka Emanuela Ringelbluma. Bańki ukryto najprawdopodobniej w lutym 1943 roku w tym samym miejscu, gdzie schowano pierwszą część dokumentów – w piwnicach kamienicy przy Nowolipkach 68.   W getcie działała tam tajna szkoła im. Bera Borochowa, której nauczyciele współpracowali z „Oneg Szabat“.

Drugą część archiwum  odnaleziono 1 grudnia 1950 podczas prac budowlanych prowadzonych na warszawskim Muranowie. Dokumenty – prawie 8 tysięcy kart ukryte w szczelnie zamkniętych bańkach zachowały się w lepszym stanie niż te chowane w pośpiechu w czasie akcji deportacyjnej latem 1942 roku.

W.

Następna strona »