Fort Bema

Fort Bema, pierwotnie nazwany Fortem Parysów od nazwy pobliskiej wsi został zbudowany w latach 1886-1890 jako wewnętrzny pierścień Twierdzy Warszawa – zespołu fortów i innych budowli fortyfikacyjnych wzniesionego wokół Warszawy przez władze rosyjskie w drugiej połowie XIX i na początku XX wieku.

W obrębie fortu Parysów, który otaczała mokra fosa i podwójny wał ziemny znalazły się m.in. prochownia, magazyny amunicji i koszary. Swą obecną nazwę fort otrzymał w 1921 r., stąd też nazwa dzielnicy – Bemowo. Podczas obrony Warszawy we wrześniu 1939 r. pozostał niezdobyty aż do kapitulacji miasta. Fort Bema jest jednym z najlepiej zachowanych stołecznych fortów.

N.

Warszawskie połoniny

Kto mieszka w Warszawie a tęskni za Bieszczadami powinien udać się na Ursynów na Kopę Cwila. Usypana w latach 70. z ziemi pod wykopy osiedli Ursynowa Północnego kopa, nie dorównuje oczywiście wysokością, dzikością bieszczadzkim połoninom. Jest zwykłą, dość wysoką miejską górką, ale sami zobaczcie:

A.

ogród Krasińskich

Na ten weekend zapraszamy do barokowego Ogrodu Krasińskich. Park założono przy okazji budowy pałacu dla Jana Dobrogosta Krasińskiego rozpoczętej około 1676 według projektu Tylmana z Gameren. W 1765 r. pałac z parkiem zakupił Skarb Państwa. W budynku siedzibę znalazła państwowa Komisja Skarbu, a ogród udostęniono mieszkańcom. Dziś w pałacu znajduje się oddział Biblioteki Narodowej. Pomimo upływu lat nadal na fasadzie można znależć herb rodziny Krasińskich – ślepowron.


Sam park jest również miejscem wyjątkowym – nie tylko piękny, ale też pełny warszawskiej historii. Od strony ulicy Andersa do parku prowadzi zachowana barokowa brama, a w południowo zachodniej części parku znajdziemy pozostałości pasażu Simonsa – jednej z największych galerii handlowych przedwojennej Warszawy. W czasie wojny park znajdował się w granicach getta. Podejrzewano, że w jego dzisiejszej północnej części przyłączonej do parku po wojnie, może znajdować się trzecia część archiwum historyka Emanuela Ringelbluma – zbioru dokumentów dokumentujących zagładę Żydów. Pomimo prowadzonych wykopalisk archiwum nie odnaleziono.

A.

deszcz w Łazienkach

A może na niedzielny spacer wybrać się do Łazienek? My byliśmy jak padało i musimy przyznać, że deszcz ma swoją zaletę: w Łazienkach nie ma tłumów

.

A.

ochocka huba

Nie możemy się zdecydować, czy huba po prawej stronie bardziej przypomina stopę słonia czy zęby konia.

na ulicy Tadeusza Joteyki na Ochocie.

 

A.