ofiarna pomoc

Samoloty z pomocą dla powstańców startowały we Włoszech niedaleko Brindisi. Część samolotów docierała do celu i niosła pomoc walczącym. NIestety nie był to jedyny scenariusz. Niektóre samoloty nie docierały nawet do celu. 17 sierpnia w Krakowie na Zabłociu, niedaleko fabryki Schindlera został zestrzelony Liberator Royal Air Force.

A.

Warszawa w Krakowie

Kilka dni spędziliśmy w przepięknym Krakowie. Warszawa jednak cały czas „była” z nami – codziennie o sobie przypominała:

a to w sukiennicach:

a to w drodze na zamek – wśród  wmurowanych cegiełek upamiętniających składających się na remont Wawelu po odzyskaniu niepodległości,  znaleźć można wiele instytucji warszawskich, w tym  Tygodnik Ilustrowany z Warszawy, czy kamienicę Domu Jabłkowskich:

na wielu zniszczonych kamienicach – grafiti z Jolantą Brzeską:

na Nowej Hucie – suszarnie na pranie takie jak na warszawskim Muranowie:

A.

Gratuacje dla Katarzyny Uchowicz

Miło nam poinformować, że nasza przewodniczka Kasia Uchowicz jest autorką wystawy o warszawskim architekcie Bohdanie Lachercie. Wystawę można oglądać niestety daleko od Warszawy bo we wrocławskim Muzeum Architektury. Przy okazji otwarcia wystawy Kasia została odznaczona medalem „zasłużony dla kultury polskiej”.  Gratulujemy!!!

 

z cyklu Warszawa za Warszawą

Schronisko Politechniki Warszawskiej Koliba położone u północnego zbocza Połoniny Caryńskiej to miejsce wyjątkowe. Niedaleko Koliby znajduje się miejsce po wsi Caryńskie, która przestała istnieć w wyniku akcji Wisła. W całych Bieszczadach w latach 1946-47 wysiedlano mieszkańców: Rusinów do ZSRR, Polaków na ziemie odzyskane. Wsie niszczono, żeby nikt nie starał się osiedlić w terenach przygranicznych. Pozostały tylko piwnice, podmurówki po cerkwiach, nieliczne nagrobki na cmentarzach. Ponownie ludzie zaczeli się osiedlać w Bieszczadach w latach 60-tych. Przyjechało wtedy tam wielu Warszawiaków – podczas budowy tamy na Solinie potrzebni byli szczególnie inżynierowie. Młodzi abslowenci nie mając perspektyw na mieszkanie w stolicy wyjeżdżali w Bieszczady.

A.

Na czym grał Fryderyk?

Lato 1828 roku Fryderyk Chopin spędził  u swojego szkolnego przyjaciela Konstantego Pruszaka w Sannikach.

Według tradycji rodzinnej Pruszaków Fryderyk grał tam na fortepianie warszawskiego producenta Zakrzewskiego.

 

Zakłady Zakrzewskiego znajdowały się na ulicy Miodowej a potem na Elektoralnej. Mylące są jednak daty w któtych funkcjonowała fabryka. Dotarliśmy do informacji, że działalność rozpoczęły około 1837 r. . W jaki sposób grał na nich Fryderyk. Przecież na stałe mieszkał już wtedy w Paryżu?  Może wiecie coś na ten temat?

A.

 

Nietuzinkowa Izabela

Łańcut i Mokotów łączy postać Izabeli z Czartoryskich Lubomirskiej, która miała znaczący wpływ na rozwój dwóch posiadłości – rezydencji w Łańcucie i pałacyku Mon Coteaux.
To właśnie ta dama o nietuzinkowej osobowości przekształciła XVII wieczną fortecę w Łańcucie w zespół pałacowo-parkowy zapraszając wybitnych artystów do zaprojektowania wnętrz i dekoracji Sali Balowej czy Teatru, wśród nich znanych z warszawskich realizacji doby oświecenia Szymona Bogumiła Zuga czy Jana Christiana Kamsetzera.
Warto dodać, że właścicielowi Łańcuta i mężowi Izabeli– marszałkowi wielkiemu koronnemu Stanisławowi Lubomirskiemu Warszawa zawdzięcza wzniesienie w 1770 r. ze względów sanitarnych wałów tzw. ”okopów” Lubomirskiego, które długo miały wpływ na rozwój przestrzenny miasta.
W.

Warszawa -Zakopane

Do 6 sierpnia w warszawskiej Królikarni można obejrzeć wystawę poświęconą relacjom między Warszawą a Zakopanym.
Na wystawie odnajdziemy obrazy m.in. Zofii Stryjeńskiej, rzeźby m.in. Antoniego Rząsy, tkaniny czy zabawki zaprojektowane przez twórców związanych z Zakopanym. Wystawę przygotowało Muzeum Narodowe w Warszawie we współpracy z Muzeum Tatrzańskim im. dr Tytusa Chałubińskiego.
Edycja zakopiańska wystawy zaplanowana jest na przyszły rok w Galerii Sztuki XX wieku, w willi Oksza w Zakopanym.
W.

Muzeum Katyńskie

13 kwietnia 1940 roku  NKWD rozpoczęło drugą wywózkę polskich obywateli ze wschodnich Kresów Rzeczypospolitej, deportowano wtedy przede wszystkim rodziny jeńców wojennych przetrzymywanych w obozach w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie. 13 kwietnia to także Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. 
Muzeum Katyńskie, które od 2015 roku działa w nowej siedzibie na terenie Cytadeli znalazło się w finałowej piątce Nagrody Unii Europejskiej w konkursie architektury współczesnej im. Miesa van der Rohe.
Autorem projektu Muzeum Katyńskiego jest Pracownia Brzozowski / Grabowiecki Architekci do spółki z pracownią Maksa oraz artystą Jerzym Kaliną.
W.

Fotospacer z Olympusem po Podkowie Leśnej z serii Mazowsze nieoczywiste

O tym, że Podkowa Leśna jest miejscem nieoczywistym łatwo się przekonać już podczas pierwszych kroków stawianych w miejscowości. Powietrze jest czyste, panuje ład architektoniczny: działki są duże, domy wkomponowane w przestrzeń, nie ma reklam. Podczas poznawania kolejnych miejsc i historii okazuje się, że jest jednym z najbardziej nieoczywistych miejsc jakie znam.

Co warto zobaczyć,  o czym poczytać? Poniżej klka propozycji:

Na początku niedaleko stacji znajduje się przepiękny kościół z rajskim ogrodem. Z kościołem tym związana była wyjątkowa postać księdza Leona Kantorskiego.

IMG_141816864416_1850588195162270_702553223780928971_n

Potem przy pałacyku myśliwskim Lilpopa trzeba zatrzymać się nad niesamowitą historią rodziny Stanisława Wilhelma Lilpopa ojca Anny (póżniej Iwaszkiewicz). Stanisław  Wilhelm syn Stanisława Lilpopa (współzałożyciela wolskiej fabryki Lilpop Rau i Loewnestein)  założyciel Podkowy Leśnej był z pasji myśliwym i fotografikiem. Jako jeden z pierwszych w Polsce zajmował się fotografią kolorową oraz trójwymiarową.

IMG_1467

16835723_1850956058458817_5881095073989579756_o

No a przy Aidzie  i w Stawisku nie można nie wspomnieć o związku  Anny (z domu Lilpop) i Jarosława Iwaszkiewiczów, którzy w Podkowie spędzili większość życia. Ich działalność artystyczna, ale też niesamowita empatia i wrażliwość okazana przyjaciołom i nie tylko  podczas drugiej wojny światowej (pośmiertnie oboje zostali uhonorowani nagrodą Spraiwdliwi wśród Narodów Świata), ale też powojenne wybory polityczne, czy ich życie rodzinne, są tak bogate, że trudno uwierzyć, że dotyczą tylko dwóch osób.

IMG_1468

16836114_1850592078495215_4173362646501173782_o

IMG_1441

16804442_1850884045132685_964403404588582247_o

16819527_1850949721792784_4348486198182460166_o

16806725_1850952971792459_7212060614537627810_n

Do tego napewno trzeba odwiedzić  zabytkową Aleję Lipową, Park  i Kasyno, poznać losy rodziny Regulskich i  historię akcji pruszkowskiej organizowanej przez Stanisława Lorentza.  Dodatkowo wyjątkowi  są współcześni mieszkańcy Podkowy, którzy w ponad 80 procentach biorą udział w wyborach krajowych, a dzięki najwyższej frekwencji w eurowyborach Podkowa nazywana jest Pępkiem Europy. Nie można  też nie wspomnieć, że  Podkowianie wyjątkowo aktywnie udzielają się społecznie: jest tu najwięcej organizacji pozarządowych na obywatela w Polsce.

 

16804503_1850597081828048_6700853303866197471_o

Wszystko to sprawia, że Podkowa jest miejscem prawdziwie wyjątkowym myślę, że nie tylko na Mazowszu, ale także w kraju.

Serdecznie dziękujemy Pawłowi Siedleckiemu wieloletniemu mieszkańcowy Podkowy, byłemu radnemu, aktualnie rzecznikowi Metra Warszawskiego za przeciekawe opowieści, którymi się z nami podczas spaceru podzielił.

Powyższe  fotografie (te podpisane i  ładniejsze) są autorstwa  Arka Uriasza z fotospacery.pl. (reszta zdjęć jest nasza)

#mazowsze_nieoczywiste_Olympus_Epson, @Fotospacery.pl

A