Dom Zofii

Stojąca przy ulicy Słonecznej Ambasada Luksemburga w zimowej scenerii. Budynek zaprojektował Lucjan Korngold w połowie lat 30-stych XX wieku dla siostry Jana Wedla Zofii Żochowskiej.  Zaangażowana w konspirację Zofia podczas Powstania Warszawskiego prowadziła kuchnię dla powstańców,  zginęła wraz córką Krystyną na  ulicy Szpitalnej we wrześniu 1944 r.  Jej syn Piotr, harcerz poległ pierwszego dnia Powstania jako żołnierz batalionu „Gustaw”.

W.

15 sierpnia 1944

15 sierpnia 1944 na Woli w pobliżu skrzyżowania ul. Redutowej i Wolskiej Niemcy zestrzelili  brytyjski samolot  Halifax niosący pomoc powstańczej Warszawie.

Zginęła większość załogi ze 148 Dywizjonu Bombowego Królewskiego Lotnictwa Bojowego.

Przeżyło trzech żołnierzy:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tego dnia do Warszawy dotarło 26 maszyn z czego 8 zestrzelono.

A.

Powstańcze Matki…

Przechodząc ostatnio przez  Park Powstańców Warszawy zwróciłam uwagę na stojącą między szeregami drzew rzeźbę przedstawiającą postać kobiety trzymającej całun – Matki …

Pomysłodawczynią powstania pomnika była Wanda Traczyk-Stawska – powstaniec o pseudonimie Pączek oraz ksiądz Aleksander Seniuk – rektor kościoła Wizytek. Autorem rzeźby jest Łukasz Krupski.

Na każdej z czterch stron postumentu widnieje napis MATKA – po polsku, hebrajsku, rosyjsku i niemiecku …

 

A.

 

 

elegancki Żoliborz

Stare akacje i malownicza brama na ulicy Henryka Wieniawskiego na Żoliborzu.
To jedna z ładniejszych uliczek Warszawy – po obu stronach zabudowana niskimi kamieniczkami przed którymi bujnie kwitną kolorowe kwiaty. Znajdziecie tu też to ślady powstańcze – dom z którego 1 sierpnia ruszyli do powstania Żołnierze Plutonu 225 Zgrupowania Żmija. Koniecznie odwiedźcie to miejsce.

A.

Jadwiga Czarna i Jadwiga Biała

jadwiga

Na dziedzińcu kościoła św.Marcina przy ulicy Piwnej pamiątkowa tablica wspomina dwie niezwykłe nauczycielki – Jadwigę Kowalczykównę i Jadwigę Jawurkównę.

Jadwiga_Jawurkowna

Jadwiga Jawurkówna

W 1903 roku założyły one szkołę przy ulicy Wiejskiej 5, którą  najpierw działała w trudnych warunkach rosyjskiego zaboru, później od 1918 roku do 1939 w wolnej Polsce a następnie podczas okupacji niemieckiej prowadziła tajne nauczanie w prywatnych mieszkaniach w Śródmieściu i na Mokotowie.

Jadwiga_Kowalczykowna

Jadwiga Kowalczykówna

Jadwiga Czarna i Jadwiga Biała -bo tak nauczycielki były nazywane zarówno przez wychowanki jak i grono pedagogiczne zostały zamordowane  w sierpniu 1944 roku podczas powstania warszawskiego w mieszkaniu w Alejach Niepodległości 132.  W miejscu gdzie wznosił się budynek szkoły o jej działalności przypomina pamiątkowy kamień a w wydanej w 2007 roku książce „Szkoła na Wiejskiej”znajdziemy wspomnienia nauczycieli i wychowanek.

W.

Zdjęcia portretowe pochodzą z Wikipedii (Domena Publiczna).

Grób jakich niestety wiele na Cmentarzu Powstańców Warszawy.  W zbiorowej mogile spoczywają  między innymi  młodzi rodzice z dwójką dzieci…

img_0011-1

A

Kapitulacja

„Opuszczamy Mokotów (…) Zerknęłam w lewo, Brama. Tak zwana Baszta, zbryzgana ciosami kul. Ogrody, potem zraniony pociskiem, półzgruzowany kościół Świętego Michała,Tu miał się odbyć ślub Ini. Przy kościele stromy zjazd w Dolną. Teraz można by przebiec spokojnie, nie ma obstrzału nie strzelają. Znów ogrody. Zubożała zieleń, niezebrane, półzgniłe pomidory czerwienią się gdzie niegdzie. Po prawej?  Pusta, milcząca Ursynowska. Nie dojrzę stąd miejsca, w którym stało się to z Marianem, z Ulą, ze mną. Park Dreszera zryty, przeorany wojną, rozjechany czołgami. Rowy, w których przeczekiwało się nalot, drzewa wyszarpnięte z ziemi, krzyczą ku niebu, chwytają je w zakrzywione szpony korzeni.”

Cytowany fragment pochodzi z książki „Codzienność. Sierpień -wrzesień 1944”  Teresy Sułowskiej-Bojarskiej „Klamerki”, łączniczki w pułku „Baszta”.

W.

Wanda

„Dzień 1 września bardzo przeżyłam. Nie rozumiałam dlaczego moja przyjaciółka, Żydówka-tak bardzo płakała. A rozpaczała okropnie. Jej brat, który w tym czasie kończył podchorążówkę, został powołany do wojska, Hana bardzo się o niego martwiła, chyba wiedziała więcej o stosunku Niemców do Żydów niż ja wtedy. Nie była chętna do zabawy. Tego dnia moja mama Bronisława obchodziła imieniny. Przyszli goście, ale też było jakoś inaczej więc ten dzień zapamiętałam jako bardzo smutny. (…)
2016-08-31 21.10.41
Dwa tygodnie później dwunastoletnia Wanda Traczyk, mieszkanka ulicy Dolnej jest świadkiem jak Niemcy strzelają do kobiety z niemowlęciem na ręku.
– „Po tych kilku koszmarnych wydarzeniach wrześniowych, a zwłaszcza tym, postanowiłam, że nie będę czekać bezczynnie na to, co się stanie. Zrozumiałam, że nie ma możliwości innej, jak tylko wyrzucić Niemców z Polski. Inaczej nas wszystkich wymordują. Skoro z taką łatwością przychodzi im zabijanie niemowląt… Dlatego wstąpiłam do konspiracji, dlatego później brałam w powstaniu, dlatego nie tylko zostałam łączniczką, ale też strzelcem.”

Tekst wspomnień Wandy Traczyk -Stawskiej, ps. „Pączek” i jej zdjęcie pochodzą z książki „Łączniczki. Wspomnienia z Powstania Warszawskiego” autorzy – Maria Fredro-Boniecka, Wiktor Krajewski.

W.