Kościół ewangelicko-reformowany to miejsce, które lepiej poznałam podczas rodzinnego ślubu kilkanaście lat temu.

Przed przybyciem na uroczystość niektórzy zaproszeni goście pytali:

– Który to kościół?
– Ten w Alei Solidarności, z żeliwną wieżą, blisko Placu Bankowego.
– A, to pewnie ten przesuwany podczas budowy trasy W-Z?

Nie. Ten kościół nigdy nie był przesuwany. Przesuwany był jego katolicki sąsiad – też z Alei Solidarności, ale bliżej Al. Jana Pawła II. Ale rzeczywiście – taka pomyłka do rzadkości nie należy.

Kościół ewangelicko-reformowany (kalwiński) stoi nieco cofnięty od linii ulicy. Przed wojną, między kościołem a ulicą (wówczas Leszno) znajdował się zielony skwer. Niestety prawie całkowicie zniknął podczas budowy trasy W-Z. .

Po ślubie wiele osób wspominało proste i eleganckie wnętrze kościoła, ozdobione pięknymi kolumnami, podtrzymującymi balkon z rzeźbionymi balustradami.

Uwagę zwracano także na skromne kolorowe witraże.

W świątyni znajdują się też zabytkowe organy z 1900 roku, których można posłuchać podczas cyklicznych koncertów współorganizowanych przez miasto. Warto się na taki koncert wybrać, bo dźwięk tego instrumentu jest wyjątkowy – bardziej ciepły i miękki w porównaniu z innymi warszawskimi organami.

Budowa kościoła kalwińskiego (autorem neogotyckiego projektu był członek zboru Adolf Loewe) rozpoczęła się w 1866 r., i trwała 14 lat.

Nie była to pierwsza świątynia ewangelicko-reformowana w Warszawie. Już w 1776 r. powstał nieduży kościół, którego wnętrze dziś mieści Warszawską Operę Kameralną. Tuż obok, w 1777 r., wybudowano budynek parafialny według projektu Szymona Bogumiła Zuga. Przed wojną budynek parafialny znajdował się tuż przy ulicy Leszno. Po wojnie budynek  rozebrano i odbudowano w nowej, dzisiejszej lokalizacji według nieznacznie zmienionego projektu Zuga.   W pobliskim, przekazanym parafii w 1880 r. pałacu Działyńskich, działały kolejno: szkoła elementarna, sierociniec i dom opieki nad starszymi. Ta część Muranowa do prawdziwe ewangelickie zagłębie.

W tej okolicy znajdował się też pierwszy protestancki cmentarz, wspólny dla ewangelików reformowanych i augsburskich (luteran), a przy dawnej ulicy Mylnej (mniej więcej na tyłach dzisiejszego kina Muranów) znajdował się jeden z lepszych warszawskich szpitali – szpital ewangelicki  – zniszczony w czasie II Wojny Światowej. Pracownikiem szpitala był między innymi Tytus Chałubiński. Na rogu ulic Karmelickiej i Nowolipki znajduje się trójjęzyczna tablica upamiętniająca szpital.

A.

Dziś przypada 500. rocznica reformacji. Podczas obchodów odbędzie się wycieczka warszawskim szlakiem ewangelickim. Autokar będzie wyruszał w godzinach9:45, 11.15, 12.30, 15:15, 16:30 z przystanku na placu Małachowskiego na przeciw Zachęty. Każdy uczestnik otrzyma mapę warszawskiego szlaku ewangelickiego (nad którą mieliśmy przyjemność współpracować). Na trasie autobus będzie zatrzymywał się trzykrotnie: II przystanek Kino Femina 02 (Al. Solidarności), III przystanek pl. Unii Lubelskiej 01 (przy kościele), IV przystanek Pl. Zbawiciela 02 (przy kinie Luna).
Serdecznie polecamy.

zdjęcie kościoła ewangelicko-reformowanego w Alei Solidarności pochodzi z serwisu Wikipedii
A.

05.10.2017

Już niedługo, bo 31 października minie 500 lat od ogłoszenia przez Marcina Lutra 95 tez dotyczących reform w Kościele. Tezy te zapoczątkowały rozłam w kościele i powstanie kościołów refotmowanych – protestanckich. Reformacja oczywiście dotarła do Polski i naszego miasta. W Warszawie mamy kilka świątyń protestanckich.
Dziś zaprezentujemy Wam luterański kościół św. Trójcy przy placu Małachowskiego. Świątynię zaprojektował luteranin Szymon Bogumił Zug inspirując się rzymskim Panteonem. Prace budowlane rozpoczęte w 1777 roku zakończyły się w roku 1781. Powstał najwyższy budynek w stolicy, który był świadkiem wielu ciekawych wydarzeń. Oto niektóre z nich:
* W 1825 r. w kościele koncertował na eolomelodikonie 15-letni Fryderyk Chopin. Wśród publiczności zasiadał car Aleksander 1, który zachwycił się talentem młodzieńca i ofiarował mu pierścień z brylantem.
* Podczas rosyjskiego ataku na Warszawę we wrześniu 1831 r. wieża Kościoła stanowiła punkt obserwacyjny. Generał Bem właśnie z wieży przyglądał się ruchom wojsk na Woli. Legenda głosi, że niechcący zrzucił drabinę i nie mogąc zejść o ponad godzinę spóźnił się na pole bitwy.
* Krzyż kościoła stał się głównym punktem sieci triangulacyjnej utworzonej przy projektowaniu wodociągów Lindleya.

Niedawno świątynię wyremontowano. Warto zajrzeć do środka (najłatwiej przed lub po niedzielnych nabożeństwach) żeby zobaczyć piękne kasetonowe sklepienie czy okalające budynek balkony.

A.