Zagubiony

Jeden z lepiej zachowanych XIX- wiecznych warszawskich pałaców wygląda dość groteskowo w sąsiedztwie wysokich bloków.

Pałac Czapskich przy ulicy Zielnej, bo o nim mowa został wzniesiony w 1875 roku dla Jakuba Janasza według projektu Jana Heuricha starszego. Po śmierci właściciela rezydencja przeszła w ręce rodziny Czapskich, a następnie tuż przed wybuchem II wojny światowej budynek zakupił Polski Związek Przemysłowców Metalowych z przeznaczeniem na czynszową kamienicę.

W.

Fort Bema

Fort Bema, pierwotnie nazwany Fortem Parysów od nazwy pobliskiej wsi został zbudowany w latach 1886-1890 jako wewnętrzny pierścień Twierdzy Warszawa – zespołu fortów i innych budowli fortyfikacyjnych wzniesionego wokół Warszawy przez władze rosyjskie w drugiej połowie XIX i na początku XX wieku.

W obrębie fortu Parysów, który otaczała mokra fosa i podwójny wał ziemny znalazły się m.in. prochownia, magazyny amunicji i koszary. Swą obecną nazwę fort otrzymał w 1921 r., stąd też nazwa dzielnicy – Bemowo. Podczas obrony Warszawy we wrześniu 1939 r. pozostał niezdobyty aż do kapitulacji miasta. Fort Bema jest jednym z najlepiej zachowanych stołecznych fortów.

N.

Zygmunt Otto

 

 

Dekoracje rzeźbiarskie zdobiące dawny budynek Kasy Chorych na rogu ulicy Wolskiej i Działdowskiej wykonał Zygmunt Otto.  Ten urodzony we Lwowie rzeźbiarz ukończył Szkołę Sztuk Pięknych w Krakowie, studiował też w Wiedniu  by od 1900 roku swoje artystyczne życie związać z Warszawą. Był autorem m.in. kartuszy herbowych na przyczółkach mostu Poniatowskiego, rzeźby na tympanonie gmachu „Zachęty” oraz na domach Pod Orłami, Pod Gigantami i Stowarzyszeniu Techników. Zygmunt Otto przygotował też projekty wielu pomników, z których doczekał realizacji tylko jeden –pomnik Jana Kilińskiego w Warszawie, zaprojektowany we współpracy ze Stanisławem Jackowskim. Artysta zmarł 15 września 1944 r. podczas Powstania Warszawskiego.

W.

Artysta z Lwowskiej

Wczesnomodernistyczną kamienicę z 1910 roku przy ulicy Lwowskiej 11 niegdyś (Nowo)Wielkiej 11 zaprojektował prawdopodobniej Ludwik Panczakiewicz, twórca m.in. Hal Mirowskich i kamienicy własnej przy ulicy Marszałkowskiej 6. Na najwyższej kondygnacji kamienicy pracownię miał malarz, rektor ASP, profesor Tadeusz Pruszkowski, inicjator powstania wielu grup o charakterze artystycznym, organizator plenerów malarskich w Kazimierzu nad Wisłą, często wspomagający początkujących artystów. Latem 1942 r. Tadeusz Pruszkowski został aresztowany przez Niemców najprawdopodobniej za pomoc udzieloną znajomym malarzom żydowskiego pochodzenia i zginął podczas próby ucieczki z konwoju na Pawiak.

W.

Czego nie mogliśmy wykrzyczeć światu

W Żydowskim Instytucie Historycznym na wystawie „Czego nie mogliśmy wykrzyczeć światu” można zobaczyć dokumenty pochodzące z Archiwum Ringelbluma. Na zdjęciu bańka na mleko – jedna z dwóch, w których ukryto  część dokumentów przygotowywanych i zbieranych przez zespół Oneg Szabat pod przewodnictwem społecznika i historyka Emanuela Ringelbluma. Bańki ukryto najprawdopodobniej w lutym 1943 roku w tym samym miejscu, gdzie schowano pierwszą część dokumentów – w piwnicach kamienicy przy Nowolipkach 68.   W getcie działała tam tajna szkoła im. Bera Borochowa, której nauczyciele współpracowali z „Oneg Szabat“.

Drugą część archiwum  odnaleziono 1 grudnia 1950 podczas prac budowlanych prowadzonych na warszawskim Muranowie. Dokumenty – prawie 8 tysięcy kart ukryte w szczelnie zamkniętych bańkach zachowały się w lepszym stanie niż te chowane w pośpiechu w czasie akcji deportacyjnej latem 1942 roku.

W.

Strzelista wieża

Kiedy patrzymy na zdjęcia ukazujące ruiny warszawskiego getta wśród pustkowia wzrok przyciąga smukła wieża kościoła św. Augustyna.

Swoje powstanie świątynia przy ulicy Nowolipki zawdzięcza darowiźnie Józefa Mikulskiego -warszawskiego urzędnika, który przekazał plac pod budowę kościoła a także hrabinie Aleksandrze Potockiej -właścicielce Wilanowa -która bardzo hojnie wsparła tę inicjatywę. Na czele komitetu budowlanego stanął Ludwik Górki, wykonawca testamentu hrabiny.

Konsekracja kościoła, który został zbudowany w latach 1892-96 wg projektu Edwarda Cichockiego i Józefa Hussa odbyła się w 1905 r. Podczas II wojny św. kościół znalazł się na terenie getta, początkowo służył jako miejsce kultu dla katolików żydowskiego pochodzenia, potem stał się siedzibą żydowskiego Nowego Teatru Kameralnego. Po wielkiej akcji deportacyjnej latem 1942 roku Niemcy urządzili w kościele magazyn zrabowanego żydowskiego mienia. Po upadku powstania w getcie i wywózce zrabowanych dóbr w kościele urządzono stajnie a w podziemiach szpital polowy.

W czasie Powstania Warszawskiego wieża kościoła służyła Niemcom jako punkt obserwacyjny. Po powstaniu, wskutek podpalenia przez Niemców spłonął dach świątyni, sygnaturka, organy, drzwi zewnętrzne a także ucierpiały kamienne elementy elewacji.

W 1947 r. kościół św. Augustyna został znów oddany do użytku wiernym.

W.

 

 

Życzenia

Kochani,

Na te Święta życzymy Wam wszystkiego co najlepsze spokoju, radości i szczęścia, a na nadchodzący Nowy Rok spełnienia marzeń, też tych warszawskich.

Korzystając z okazji zachęcamy do przeniesienia się na chwilę do Warszawy z grudnia 1875 r. – podróż w czasie umożliwią nam cytaty z fantastycznej, opartej na dokumentach źródłowych książki Karoliny Beylin  – „Jeden rok Warszawy 1875″.

” A tymczasem w Warszawie zima ustaliła się na dobre. Termometry zawieszone przed aptekami wskazywały do 10 stopni niżej zera. Któregoś ranka warszawiacy obudziwszy się ujrzeli dachy domów, gałęzie drzew ulicznych przykryte puchową bielą śniegu i usłyszeli wesołe dzwonki sanek,na które sałaciarze warszawscy od razy zamienili swe turokoczące dorożki…

W długie grudniowe wieczory warszawiacy zbierając się po domach, rozmawiali o wielu aktualnych zdarzeniach. Panowie jak zwykle mówili o polityce, o śmierci prezydenta Stanów Zjednoczonych Henry Wilsona,.., że Anglicy nabyli 177 tysięcy akcji Kanału Sueskiego …. Społecznicy narzekali, że mróz jest klęską dla licznych bezdomnych Warszawy. … Gospodynie warszawskie jak co roku, nie mówiły o niczym innym , jak o zbliżających się świętach i związanych z nimi przygotowaniach…

Olbrzymia większość gospodyń warszawskich oblegała targi za Żelazną Bramą, na Starym Nowym Mieście, na Hożej, koło kościoła św. Aleksandra i wracała stamtąd  obładowana zapasami świątecznymi.

Kto w te dni grudniowe przeszedł się mimo dotkliwgo mrozu po Warszawie, mógł mieć nie lada zabawę, oglądając wystawy sklepów z podarkami świątecznymi.

Pan Aleksander Głowacki … idąc z Wierzbowej na Twardą zatrzymał się raz na  Placu Teatralnym, nieco dalej na placu za Żelazną Bramą, między „Gościnnym Dworem”  a ulicą Żabią, i po raz trzeci na placu Grzybowskim, przed kościołem Wszystkich Świętych. Wszędzie widział to samo: choinki ubielone wciąż sypiącym śniegiem, przekupniów którzy dla rozgrzewki przytupywali przy drzewkach”zabijając” rękami o grube korzuchy, i kupujących. którzy nierzadko ładowali kupioną choinkę na pochylony grzbiet posłańca w czerwonej czapce. Mijały go też dorożki, na których kołysały się wielkie choiny, zamiatające gałęziami bruk warszawski”.

A w same święta niektórzy warszawiacy wybierali się na oglądanie bożonarodzeniowych szopek. My przedstawiamy Wam zeszłoroczną szopkę przy Katedrze Polowej przy ulicy Długiej w Warszawie.

Jeszcze raz wszystkiego co najlepsze

Agnieszka i Weronika

 

 

Codzienna Warszawa

Przed Państwem codzienna duża porcja Warszawy na 2018 r. czyli wydany przez DSH „Zdzierak warszawski” a w nim ciekawostki z życia codziennego dawnych Warszawiaków, mniej znane fotografie stolicy czy historie miejsc, których już nie ma. Świetny pomysł pod choinkę dla tych, którym Warszawa nie jest obojętna.

W.

Hanka z Woli

Znana aktorka i piosenkarka Hanka Ordonówna (wł. Maria Anna Tyszkiewicz, z domu Pietruszyńska) urodziła się na Woli i spędziła tam dzieciństwo, mieszkała w kamienicy przy ul.Żelaznej 68. Po ukończeniu warszawskiej szkoły baletowej tańczyła w Lublinie i Warszawie. W 1918 r. debiutowała w Sfinksie. Stała się jedną z największych gwiazd kabaretu występując m.in. w Qui Pro Quo, Bandzie i Cyruliku Warszawskim.
W czasie wojny więziona przez Niemców na Pawiaku. Po opuszczeniu więzienia przedostała się do Wilna a następnie próbując interweniować w sprawie aresztowanego męża pojechała do Moskwy skąd została wywieziona
do Uzbekistanu.
Po zwolnieniu z obozu kierowała polskim sierocińcem w Tocku, następnie wraz z nim znalazła się w Indiach. Ostatnie lata spędziła w Libanie, gdzie zmarła w 1950 r. i została pochowana w Bejrucie W 1989 r. jej zwłoki z inicjatywy Jerzego Waldorfa zostały sprowadzone do Warszawy i złożone na Powązkach.
Mural powstał z inicjatywy fundacji Klamra, która postanowiła upamiętnić Hankę Ordonównę i jej zaangażowanie w pomoc dzieciom.
W.

Malownicza Kozia

Wąska, malownicza ulica Kozia powstała już w XIV wieku jako połączenie traktu Czerskiego i drogi, która przerodziła się później w ulicę Senatorską. Początkowo wzdłuż Koziej ciągnęły się zabudowania gospodarcze domów stojących przy Krakowskim Przedmieściu a także spichlerze. W końcu XVII wieku wybudowano przy Koziej domy frontowe a jedną stronę ulicy zajmował ogród pałacu Prymasowskiego. Co ciekawe Kozia była połączona z Krakowskim Przedmieściem ulicą Krótką, którą zlikwidowano w 1865 r. Na początku XX wieku ulica zwana była Junkierską od szkoły junkrów rosyjskich znajdujących się w pałacu Prymasowskim. Zniszczona podczas Powstania Warszawskiego ulica została zrekonstruowana po 1949 r. Dziś mieści się przy niej Muzeum Karykatury.

W.