30.01.2018

Artysta z Lwowskiej

Wczesnomodernistyczną kamienicę z 1910 roku przy ulicy Lwowskiej 11 niegdyś (Nowo)Wielkiej 11 zaprojektował prawdopodobniej Ludwik Panczakiewicz, twórca m.in. Hal Mirowskich i kamienicy własnej przy ulicy Marszałkowskiej 6. Na najwyższej kondygnacji kamienicy pracownię miał malarz, rektor ASP, profesor Tadeusz Pruszkowski, inicjator powstania wielu grup o charakterze artystycznym, organizator plenerów malarskich w Kazimierzu nad Wisłą, często wspomagający początkujących artystów. Latem 1942 r. Tadeusz Pruszkowski został aresztowany przez Niemców najprawdopodobniej za pomoc udzieloną znajomym malarzom żydowskiego pochodzenia i zginął podczas próby ucieczki z konwoju na Pawiak.

W.

15.01.2018

Zaplecze

Na tyłach salonu Warszawy: zadbanego Nowego Światu  i super eleganckiej Foksal można poczuć się jakby w „innej bajce” – to mieszanka  raczej obsurnych pawilonów  z lat 60, zaniedabnych oficyn kamienic i dostawionych trochę od czapy budek z jedzeniem. O dziwo miejsce tętni życiem – pełno tu młodzieży – przyciągają kultowe knajpki na popołudniowe i wieczorne pogaduchy, super lunche z chińskiej knajpy, za dnia sporo tu elegackich pań zapewne szyjących buty na zamówienie u szewca w oficynie. Urok tego swojskiego miejsca przejawiają się choćby w licznych muralach i malowniczym nieładzie:

Jeśli tu jeszcze nie byliście – koniecznie zajrzyjcie:)

A.

13.01.2018

Strzelista wieża

Kiedy patrzymy na zdjęcia ukazujące ruiny warszawskiego getta wśród pustkowia wzrok przyciąga smukła wieża kościoła św. Augustyna.

Swoje powstanie świątynia przy ulicy Nowolipki zawdzięcza darowiźnie Józefa Mikulskiego -warszawskiego urzędnika, który przekazał plac pod budowę kościoła a także hrabinie Aleksandrze Potockiej -właścicielce Wilanowa -która bardzo hojnie wsparła tę inicjatywę. Na czele komitetu budowlanego stanął Ludwik Górki, wykonawca testamentu hrabiny.

Konsekracja kościoła, który został zbudowany w latach 1892-96 wg projektu Edwarda Cichockiego i Józefa Hussa odbyła się w 1905 r. Podczas II wojny św. kościół znalazł się na terenie getta, początkowo służył jako miejsce kultu dla katolików żydowskiego pochodzenia, potem stał się siedzibą żydowskiego Nowego Teatru Kameralnego. Po wielkiej akcji deportacyjnej latem 1942 roku Niemcy urządzili w kościele magazyn zrabowanego żydowskiego mienia. Po upadku powstania w getcie i wywózce zrabowanych dóbr w kościele urządzono stajnie a w podziemiach szpital polowy.

W czasie Powstania Warszawskiego wieża kościoła służyła Niemcom jako punkt obserwacyjny. Po powstaniu, wskutek podpalenia przez Niemców spłonął dach świątyni, sygnaturka, organy, drzwi zewnętrzne a także ucierpiały kamienne elementy elewacji.

W 1947 r. kościół św. Augustyna został znów oddany do użytku wiernym.

W.

 

 

08.01.2018

niewidzialne

Wizytki to zakon zamknięty –  co (zapewne w wielkim uproszczeniu) oznacza, że siostry zakonne nie wychodzą poza klasztor i nie utrzymują kontaktów na zewnątrz klasztoru. W kościele przeznaczona jest dla nich specjalna przestrzeń z boku ołtarza, niedostępna dla zwykłych zwiedzających. Nawet w klasztorze, tam gdzie można wejść,nie uda nam się zobaczyć żadnej z sióstr. No chyba że tę z kancelarii parafialnej.

Dawno temu ukradziono mi portfel w autobusie jadącym traktem królewskim. Kiedy się zorientowałam i szykowałam do wyjścia na policję – zadzwoniła koleżanka, do której telefon miałam zapisany na kartce schowanej w portfelu. Otrzymała od siostr wizytek informację: mój portfel znaleziono u nich w ogrodzie.

Od razu zmieniłam kierunek i wraz z mężem zawitałam do klasztoru. W kanclearii siostra, wyznaczona do kontaktu ze światem, pokierowała nas do sporej, pustej  izby. Na jednej ze ścian było malutkie zaciemnione okienko z kołowrotkiem, takim jak czasem można jeszcze spotkać na poczcie czy w banku,  oraz zwisający z sufitu sznur z dzownkiem, którym pociągając poinformowaliśmy o swoim przybyciu.

Zza okienka odezwał się miły głos i odzyskałam skradziony portfel (gotówki już w nim nie było, ale dużo wartościowych notatek szczęśliwie odzyskałam). Siostry nie zobaczyliśmy, zdjęć nie robiliśmy, ale przeżycie było prawdziwie niezapomniane.

Ostatnio podczas spaceru Krakowskim Przedmieściem, weszliśmy do udostępnionej przez siostry części ogrodu. Na końcu znajduje się brama ze sznurkiem do dzwonienia i zadaszona ławeczka do spoczynku…

Trochę tak jakby przenieść się w XVII wiek, kiedy siostry, na zaproszenie królowej Marii Gonzagi, zawitały  do Warszawy.

Za tą zamkniętą bramą znajduje się ocalony z pożogi wojennej XVII wieczny drewniak.

Za bramą na lewo znajduje się budynek, w którym mieszkają księża posługujący w kościele wizytek. Trzeba wspomnieć, że mieszkały tu wyjątkowe osobistości, między innymi: kapelan Solidarności ksiądz Jan Zieja oraz poeta – ksiądz Jan Twardowski:

A.

01.01.2018

Świątecznie

Świąteczna brama do pałacu w Wilanowie zaprasza do odwiedzin.

.

 

W.

Kiedy wjeżdża na stację uśmiechają się nie tylko dzieci ;-).  Świąteczny pociąg warszawskiego metra będzie kursował do 6 stycznia 2018.

W.

10.12.2017

Hanka z Woli

Znana aktorka i piosenkarka Hanka Ordonówna (wł. Maria Anna Tyszkiewicz, z domu Pietruszyńska) urodziła się na Woli i spędziła tam dzieciństwo, mieszkała w kamienicy przy ul.Żelaznej 68. Po ukończeniu warszawskiej szkoły baletowej tańczyła w Lublinie i Warszawie. W 1918 r. debiutowała w Sfinksie. Stała się jedną z największych gwiazd kabaretu występując m.in. w Qui Pro Quo, Bandzie i Cyruliku Warszawskim.
W czasie wojny więziona przez Niemców na Pawiaku. Po opuszczeniu więzienia przedostała się do Wilna a następnie próbując interweniować w sprawie aresztowanego męża pojechała do Moskwy skąd została wywieziona
do Uzbekistanu.
Po zwolnieniu z obozu kierowała polskim sierocińcem w Tocku, następnie wraz z nim znalazła się w Indiach. Ostatnie lata spędziła w Libanie, gdzie zmarła w 1950 r. i została pochowana w Bejrucie W 1989 r. jej zwłoki z inicjatywy Jerzego Waldorfa zostały sprowadzone do Warszawy i złożone na Powązkach.
Mural powstał z inicjatywy fundacji Klamra, która postanowiła upamiętnić Hankę Ordonównę i jej zaangażowanie w pomoc dzieciom.
W.
07.12.2017

Pałac Czapskich

Siedziba ASP -pałac Czapskich położony przy Krakowskim Przedmieściu wielokrotnie w swojej historii zmieniał właścicieli, mieszkali w nim oprócz Czapskich m.in Sieniawscy, Małachowscy, Krasińscy czy Raczyńscy. Pałac miał też szczęście do znanych lokatorów – na początku XIX wieku w jego oficynie mieszkał malarz warszawskich widoków – Zygmunt Vogel a od 1826 r. Fryderyk Chopin wraz z rodziną.  W oficynie pałacu mieściła się także szkoła malarska A.Kokulara, do której w latach 1827-34 uczęszczał C.K. Norwid.

Podobnie liczni i znani są architekci odpowiedzialni w ciągu wieków za kształt budynku – Tylman z Gameren, A.W. Locci, K.Bay czy J.Ch.Kamsetzer, który odpowiadał za przebudowę bramy i oficyn a późniejszym czasie zmian w dekoracjach i umeblowaniu budynku dokonał J.Heurich starszy i S. Szyller. W połowie XIX wieku po kolejnej przebudowie tym razem wg.projektu Henryka Marconiego w części budynku umieszczono zbiory Biblioteki Ordynacji Krasińskich.

W.

 

 

17.11.2017

Malownicza Kozia

Wąska, malownicza ulica Kozia powstała już w XIV wieku jako połączenie traktu Czerskiego i drogi, która przerodziła się później w ulicę Senatorską. Początkowo wzdłuż Koziej ciągnęły się zabudowania gospodarcze domów stojących przy Krakowskim Przedmieściu a także spichlerze. W końcu XVII wieku wybudowano przy Koziej domy frontowe a jedną stronę ulicy zajmował ogród pałacu Prymasowskiego. Co ciekawe Kozia była połączona z Krakowskim Przedmieściem ulicą Krótką, którą zlikwidowano w 1865 r. Na początku XX wieku ulica zwana była Junkierską od szkoły junkrów rosyjskich znajdujących się w pałacu Prymasowskim. Zniszczona podczas Powstania Warszawskiego ulica została zrekonstruowana po 1949 r. Dziś mieści się przy niej Muzeum Karykatury.

W.

23.10.2017

Szara cegła

Świetne zestawienie -szara cementowa cegła i kolory jesieni przy spokojnej ulicy Hoene-Wrońskiego. Projektantem i jednocześnie mieszkańcem tej modernistycznej willi z 1928 r. był znany warszawski architekt Romuald Gutt.
Cementowa, szara cegła tworząca fasadę budynków to niejako wizytówka Gutta – architekta i profesora Akademii Sztuk Pięknych i Politechniki Warszawskiej.

W.

Następna strona »