29.01.2017

Tramwajowa Warszawa

tramwaj 3

Dziękujemy wszystkim, którzy wczoraj na kolejnej wyprawie w ramach projektu #Fotospacery.pl zwiedzali z nami tramwajowe zajezdnie -przy ulicy Kawęczyńskiej i Woronicza a także wybrali się zabytkowym tramwajem w podróż po Warszawie. Pisk i zgrzyt przy skręcaniu pojazdu – gwarantowane bezcenne wrażenia u uczestników przejazdu 😉
#mazowsze_nieoczywiste_Olympus_Epson

tramwaj 1

W.

05.01.2017

Kolorowo

20170104_180601

Co roku przybywa w Warszawie świątecznych dekoracji. Od niektórych bolą oczy a ich świąteczny przepych ociera się o kicz ale cóż kiedy właśnie te najczęściej podobają się najmłodszym warszawiakom ;-).

20170104_182433

Przy ulicy Karowej mamy szansę zobaczyć warszawską książkę.

20170104_181813

Mnie urzekła nastrojowa i co ważne pusta Agrykola z migoczącym sufitem

agrykola

W.

p1140860
Na dobry początek dnia secesyjny detal budynku dawnego banku Wilhelma Landaua przy ulicy Senatorskiej. Dziś w tym gmachu można oglądać makiety nieistniejących warszawskich zabytków (między innymi mamy szansę zobaczyć Gościnny Dwór czy Pałac Kronenberga), które są prezentowane w ramach projektu Park Miniatur Województwa Mazowieckiego.

W.

rad-6

Pałac w Radziejowicach zawsze miał szczęście do słynnych gości. Kiedyś bywali tu królowie – Zygmunt III Waza, Władysław IV  czy Jan III Sobieski. Znacznie później  w Radziejowicach gościł między innymi Juliusz Kossak, Henryk Sienkiewicz czy Józef Chełmoński -obecnie w pałacu możemy obejrzeć największą kolekcję obrazów tego malarza. Henryk Sienkiewicz zaprzyjaźniony był z gospodarzem Radziejowic ks.Edwardem Krasińskim-działaczem społecznym i zarządcą Biblioteki Ordynacji Krasińskich a także pomysłodawcą budowy gmachu biblioteki przy ulicy Okólnik w Warszawie.  W czasach nam bliższych wielokrotnie bywał tu Jerzy Waldorf – teraz w Radziejowicach są organizowane festiwale muzyczne Jego imienia.

rad-1

Warto dodać, że przebudowę bryły pałacu a także „zameczku” przeprowadził znany architekt, twórca m.in. rogatek warszawskich Jakub Kubicki.

W.
 

14.12.2016

podziemny PEKIN

Właśnie dowiedzieliśmy się, że wykop pod fundament PKIN miał tylko 9 m. głębokości. Jak się patrzy na wykopy pod współczesne wieżowce, trudno w to uwierzyć. Nowe domy mają często kilka kondygnacji parkingów podziemnych, ale i tak 9 m. pod wielkim PKIN-em wydaje się mało.

dscf2887
zdjęcie wykonane wiosną 2016 r. podczas „fotospaceru po dachach” z wykańczanego jeszcze Q22,  #Q22, #fotospacery.pl

A.

 

08.12.2016

Żoliborska Alina

Rzeźba „Dziewczyna z dzbanem” -Alina, która stoi od 1937 roku w Parku im.Stefana Żeromskiego to dla wielu żoliborzan symbol ich dzielnicy. Jej autor rzeźbiarz pochodzenia żydowskiego Henryk Kuna rozpoczął naukę rzeźby w Warszawie w pracowni Piusa Welońskiego a następnie kontynuował studia w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych pod kierunkiem Konstantego Laszczki. Był także jednym z założycieli artystycznej grupy „Rytm”, działającej w latach 1922-32. Henryk Kuna przeżył wojnę ukrywając się po aryjskiej stronie i zmarł w grudniu 1945 roku w Toruniu.

alina
Sama „Dziewczyna z dzbanem” w 1991 roku została zniszczona przez chuliganów, którzy fragmenty rzeźby zakopali w podwarszawskim lesie. Na szczęście odnaleziona a następnie poddana renowacji rzeźba mogła powrócić na swoje miejsce w żoliborskim parku.
Inną znaną warszawską rzeźbą Henryka Kuny jest „Rytm”, który od 1929 roku znajduje się w Parku Skaryszewskim.

W.

29.11.2016

Razem

p1160580

O secesyjnym gmachu dawnego Banku Wilhelma Landaua przy Senatorskiej 38 pisałyśmy już wielokrotnie…  Wilhelm Landau i jego żony Ewa, która po śmierci męża zarządzała bankiem wspólnie spoczywają w pięknym sarkofagu na Cmentarzu Żydowskim przy ulicy Okopowej. Warto dodać, że na tradycyjnych żydowskich cmentarzach oddzielnie grzebano mężczyzn, kobiety i dzieci.

W.

ziemianska

Słynna Ziemiańska mieściła się co prawda przy ulicy Mazowieckiej ale zapożyczona nazwa kawiarni dobrze pasuje do zachowanej międzywojennej architektury ulicy Oleandrów. W kawiarni często można posłuchać przebojów z dwudziestolecia. Warto dodać, że pomysłodawcą stworzenia współczesnej Małej Ziemiańskiej jest Fundacja Spełnionych Marzeń udzielająca wsparcia społeczności onkologicznej.

W.

18.11.2016

Biała Śmiała

Nieśmiało przykryta śniegiem ulica Śmiała w  świąteczny listopadowy dzień.

smiala
Ta najdłuższa ulica Żoliborza Oficerskiego pojawia się na mapach już w 1770 roku, wtedy rzecz jasna z Żoliborzem Oficerskim nie mając nic wspólnego. Jako jedna z niewielu  zachowała swoją nazwę w trakcie wytyczania siatki ulic na początku lat dwudziestych ubiegłego wieku kiedy próbowano wtedy odtworzyć charakter tego miejsca sprzed budowy Cytadeli tworząc jednocześnie  założenie urbanistyczne nawiązujące do idei miasta-ogrodu. Mniej szczęścia od Śmiałej miała pobliska ulica Żółwia, którą przemianowano na Dymińską, ta nazwa pochodzi najprawdopodobniej od Dymin – miejscowości leżącej niegdyś pod Kielcami, dzisiaj w obrębie tego miasta. I tym sposobem niepostrzeżenie wróciliśmy znów do 11 listopada  ;-).

Kiedy 10 listopada 1918 roku Józef Piłsudski przyjechał do Warszawy zatrzymał się w pensjonacie panien Romanówien na najwyższym piętrze budynku przy ulicy Moniuszki 2. Wiadomość o przyjeździe Komendanta szybko rozeszła się  po mieście i pod pensjonatem zgromadził się tłum warszawiaków domagający się przemówienia Komendanta. Piłsudski w końcu wyszedł na balkon i powiedział tylko kilka słów „Obywatele! Warszawa wita mnie po raz trzeci. Wierzę, że zobaczymy się niejednokrotnie w szczęśliwszych jeszcze warunkach. Zawsze służyłem i służyć będę życiem swoim, krwią ojczyźnie i ludowi polskiemu. Witam was krótko, gdyż jestem przeziębiony – bolą mnie gardło i piersi.”

 

W tym czasie jak wspomina Adam Koc okazało się, że przybyły prosto z w więzienia w Magdeburgu Komendant nie posiada czystych koszul na zmianę  „Po chwili wszedł Tatar i zapytał, czy wiem jaki numer kołnierzyka nosi Komendant. Odpowiedziałem, że nie wiem, ale niech nie spodziewa się, że zapytam o to Komendanta. Zresztą prawdopodobnie sam tego nie wie; więc jedyna rzecz jaka nam pozostaje jest wzięcie miary „centymetrem” – ale na to mnie Tatar nie namówi. Jeżeli jest taki odważny, to niech zrobi to sam. Ja zaś zaproponuję inne rozwiązanie: trzeba pojechać do sklepu z galanterią męską (jest taki niedaleko, na Nowym Świecie, róg ulicy Świętokrzyskiej) i przywieźć różnej bielizny po sześć sztuk każdego rodzaju, a koszul, począwszy od numeru kołnierzyków 37 do 43, wtedy na pewno natrafi się na odpowiedni rozmiar dla Komendanta”.

pils-2

Sam budynek, w który mieścił się pensjonat panien Romanówien  został przebudowany ale pobycie Piłsudskiego w listopadzie 1918 roku przypomina pamiątkowa tablica.

pils-1

W.

 

 

« Poprzednia stronaNastępna strona »