Pączki od Gajewskiego

 

bunkier

Mój Teść, który przed wojną jako młody chłopak mieszkał na rogu ulicy Chmielnej i Zielnej wspomina, że pączki od Gajewskiego cieszyły się zasłużoną sławą. Ten mistrz sztuki cukierniczej, tytan pracy słynący zarówno z ciętego języka jak i ze smaku swoich ciastek w 1922 roku otworzył kawiarnię i przy Chmielnej 47a, w pobliżu dworca kolejowego. Tuż obok znajdował się sklep – wąski lokal lecz zawsze tłoczny. Jak wspomina swojego przyjaciela i wspólnika Wojciech Herbaczyński  w  książce  „W dawnych cukierniach i kawiarniach warszawskich” wyroby  Gajewskiego były nie tylko dobre ale też wyjątkowo duże.  Popularność jego kawiarni przyniosły między innymi solidne bajaderki, które ważyły ponad 100 gramów i często zastępowały studentom obiad.
Po wojnie, od stycznia 1946 roku Jan Gajewski wraz z Wojciechem Herbaczyńskim prowadził  kawiarnię na rogu ulicy Marszałkowskiej i Wspólnej nazywaną przez Warszawiaków „bunkrem”.

Zamieszczone zdjęcia pochodzą ze wspomnianej książki Wojciecha Herbaczyńskiego   „W dawnych cukierniach i kawiarniach warszawskich”, w  której można znaleźć więcej informacji na temat nietuzinkowej biografii i działalności Jana Gajewskiego (1886-1976).

W.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *