O tym, że Podkowa Leśna jest miejscem nieoczywistym łatwo się przekonać już podczas pierwszych kroków stawianych w miejscowości. Powietrze jest czyste, panuje ład architektoniczny: działki są duże, domy wkomponowane w przestrzeń, nie ma reklam. Podczas poznawania kolejnych miejsc i historii okazuje się, że jest jednym z najbardziej nieoczywistych miejsc jakie znam.

Co warto zobaczyć,  o czym poczytać? Poniżej klka propozycji:

Na początku niedaleko stacji znajduje się przepiękny kościół z rajskim ogrodem. Z kościołem tym związana była wyjątkowa postać księdza Leona Kantorskiego.

IMG_1418 16864416_1850588195162270_702553223780928971_n

Potem przy pałacyku myśliwskim Lilpopa trzeba zatrzymać się nad niesamowitą historią rodziny Stanisława Wilhelma Lilpopa ojca Anny (póżniej Iwaszkiewicz). Stanisław  Wilhelm syn Stanisława Lilpopa (współzałożyciela wolskiej fabryki Lilpop Rau i Loewnestein)  założyciel Podkowy Leśnej był z pasji myśliwym i fotografikiem. Jako jeden z pierwszych w Polsce zajmował się fotografią kolorową oraz trójwymiarową.

IMG_1467

16835723_1850956058458817_5881095073989579756_o

No a przy Aidzie  i w Stawisku nie można nie wspomnieć o związku  Anny (z domu Lilpop) i Jarosława Iwaszkiewiczów, którzy w Podkowie spędzili większość życia. Ich działalność artystyczna, ale też niesamowita empatia i wrażliwość okazana przyjaciołom i nie tylko  podczas drugiej wojny światowej (pośmiertnie oboje zostali uhonorowani nagrodą Spraiwdliwi wśród Narodów Świata), ale też powojenne wybory polityczne, czy ich życie rodzinne, są tak bogate, że trudno uwierzyć, że dotyczą tylko dwóch osób.

IMG_1468

16836114_1850592078495215_4173362646501173782_o

IMG_1441

16804442_1850884045132685_964403404588582247_o

16819527_1850949721792784_4348486198182460166_o

16806725_1850952971792459_7212060614537627810_n

Do tego napewno trzeba odwiedzić  zabytkową Aleję Lipową, Park  i Kasyno, poznać losy rodziny Regulskich i  historię akcji pruszkowskiej organizowanej przez Stanisława Lorentza.  Dodatkowo wyjątkowi  są współcześni mieszkańcy Podkowy, którzy w ponad 80 procentach biorą udział w wyborach krajowych, a dzięki najwyższej frekwencji w eurowyborach Podkowa nazywana jest Pępkiem Europy. Nie można  też nie wspomnieć, że  Podkowianie wyjątkowo aktywnie udzielają się społecznie: jest tu najwięcej organizacji pozarządowych na obywatela w Polsce.

 

16804503_1850597081828048_6700853303866197471_o

Wszystko to sprawia, że Podkowa jest miejscem prawdziwie wyjątkowym myślę, że nie tylko na Mazowszu, ale także w kraju.

Serdecznie dziękujemy Pawłowi Siedleckiemu wieloletniemu mieszkańcowy Podkowy, byłemu radnemu, aktualnie rzecznikowi Metra Warszawskiego za przeciekawe opowieści, którymi się z nami podczas spaceru podzielił.

Powyższe  fotografie (te podpisane i  ładniejsze) są autorstwa  Arka Uriasza z fotospacery.pl. (reszta zdjęć jest nasza)

#mazowsze_nieoczywiste_Olympus_Epson, @Fotospacery.pl

A

 

 

 

Comments

Komentowanie wyłączone.