31.08.2017

1 września 1939 r.

„Pierwszego września 1939 r. miałem siedem lat. W pokoju stoi już spakowany tornister, w środku kredki od Majewskiego i elementarz Falskiego. Rano po raz pierwszy miałem pójść do szkoły powszechnej przy Bema. Czekałem niecierpliwie na spotkanie z nowymi kolegami, zastanawiałem się jacy będą profesorowie. Plany i marzenia dziecka wysadził w powietrze wybuch wojny. Dosłownie.

Z rodzicami – Czesławą i Janem Janowskimi – siostrami Irenką i najmłodszą Janinką mieszkaliśmy na końcu ulicy Wolskiej, po południowej stronie. Od pierwszych dni wojny trwały przygotowania do odparcia niemieckiego ataku. Kopano rowy, z przewróconych tramwajów budowany barykady. Pomagaliśmy podobnie jak wiele innych rodzin…

Chociaż pierwsze bomby spadłī na Wolę już 1 września, prawdziwe uderzenie nastąpi dopiero 8 dni później. Niemcy chcieli zdobyć Warszawę z marszu, najpierw zbombardowali miasto, potem do ataku rzucili wozy pancerne. Tuż przed bitwą nasza rodzina uciekła z domu, który nagle znalazł się w środku pola walki. Budynek z dobytkiem został doszczętnie zniszczony. Straciliśmy wszystko.” Wspomnienia pana Jerzego Janowskiego, które ukazały się w książce „Wola ludzie i historie” Jarka Zuzgi.

N.

Comments

Komentowanie wyłączone.