Podczas XII „Przystanku Niepodległość” organizowanego przez Muzeum Historii Polski można było wziąć udział w dwóch grach miejskich. Dzięki grze „Tadeusz w Warszawie” uczestnicy wraz z Tadeuszem Kościuszką – uczniem Szkoły Rycerskiej mieli szansę przenieść się w czasy XVIII-wiecznej stolicy natomiast gra „Jutro będzie wolność” powracała do 1917 roku i do osób czy ugrupowań dzięki którym odzyskaliśmy niepodległość w listopadzie 1918 r.

W.

w podwórzu gmachu ASP na Hoene-Wrońskiego na Powiślu:

A.

Kościół ewangelicko-reformowany to miejsce, które lepiej poznałam podczas rodzinnego ślubu kilkanaście lat temu.

Przed przybyciem na uroczystość niektórzy zaproszeni goście pytali:

– Który to kościół?
– Ten w Alei Solidarności, z żeliwną wieżą, blisko Placu Bankowego.
– A, to pewnie ten przesuwany podczas budowy trasy W-Z?

Nie. Ten kościół nigdy nie był przesuwany. Przesuwany był jego katolicki sąsiad – też z Alei Solidarności, ale bliżej Al. Jana Pawła II. Ale rzeczywiście – taka pomyłka do rzadkości nie należy.

Kościół ewangelicko-reformowany (kalwiński) stoi nieco cofnięty od linii ulicy. Przed wojną, między kościołem a ulicą (wówczas Leszno) znajdował się zielony skwer. Niestety prawie całkowicie zniknął podczas budowy trasy W-Z. .

Po ślubie wiele osób wspominało proste i eleganckie wnętrze kościoła, ozdobione pięknymi kolumnami, podtrzymującymi balkon z rzeźbionymi balustradami.

Uwagę zwracano także na skromne kolorowe witraże.

W świątyni znajdują się też zabytkowe organy z 1900 roku, których można posłuchać podczas cyklicznych koncertów współorganizowanych przez miasto. Warto się na taki koncert wybrać, bo dźwięk tego instrumentu jest wyjątkowy – bardziej ciepły i miękki w porównaniu z innymi warszawskimi organami.

Budowa kościoła kalwińskiego (autorem neogotyckiego projektu był członek zboru Adolf Loewe) rozpoczęła się w 1866 r., i trwała 14 lat.

Nie była to pierwsza świątynia ewangelicko-reformowana w Warszawie. Już w 1776 r. powstał nieduży kościół, którego wnętrze dziś mieści Warszawską Operę Kameralną. Tuż obok, w 1777 r., wybudowano budynek parafialny według projektu Szymona Bogumiła Zuga. Przed wojną budynek parafialny znajdował się tuż przy ulicy Leszno. Po wojnie budynek  rozebrano i odbudowano w nowej, dzisiejszej lokalizacji według nieznacznie zmienionego projektu Zuga.   W pobliskim, przekazanym parafii w 1880 r. pałacu Działyńskich, działały kolejno: szkoła elementarna, sierociniec i dom opieki nad starszymi. Ta część Muranowa do prawdziwe ewangelickie zagłębie.

W tej okolicy znajdował się też pierwszy protestancki cmentarz, wspólny dla ewangelików reformowanych i augsburskich (luteran), a przy dawnej ulicy Mylnej (mniej więcej na tyłach dzisiejszego kina Muranów) znajdował się jeden z lepszych warszawskich szpitali – szpital ewangelicki  – zniszczony w czasie II Wojny Światowej. Pracownikiem szpitala był między innymi Tytus Chałubiński. Na rogu ulic Karmelickiej i Nowolipki znajduje się trójjęzyczna tablica upamiętniająca szpital.

A.

Mozaika na nagrobku rodziny Bielińskich na Powązkach idealnie komponuje się z jesienną pogodą. Jest to miejsce spoczynku m.in. Wiesława Bielińskiego (1912-1985) – dziennikarza, prawnika a także  przedwojennego oficera i żołnierza AK – pseudonim Vis, który walczył w czasie Powstania Warszawskiego w Śródmieściu Południowym.

W.

01.11.2017

Powązki w deszczu

 

Na Powązkach na nagrobku dwuletniego Romualda Krassowskiego, który zmarł we wrześniu 1851 roku wyryto czterowiersz
,„jako kwiatek młodociany
mrozem ścięty schnie i kona,
tak ciebie synu kochany,
śmierć od matki wzięła łona.”

W.

Dziś przypada 500. rocznica reformacji. Podczas obchodów odbędzie się wycieczka warszawskim szlakiem ewangelickim. Autokar będzie wyruszał w godzinach9:45, 11.15, 12.30, 15:15, 16:30 z przystanku na placu Małachowskiego na przeciw Zachęty. Każdy uczestnik otrzyma mapę warszawskiego szlaku ewangelickiego (nad którą mieliśmy przyjemność współpracować). Na trasie autobus będzie zatrzymywał się trzykrotnie: II przystanek Kino Femina 02 (Al. Solidarności), III przystanek pl. Unii Lubelskiej 01 (przy kościele), IV przystanek Pl. Zbawiciela 02 (przy kinie Luna).
Serdecznie polecamy.

zdjęcie kościoła ewangelicko-reformowanego w Alei Solidarności pochodzi z serwisu Wikipedii
A.

23.10.2017

Szara cegła

Świetne zestawienie -szara cementowa cegła i kolory jesieni przy spokojnej ulicy Hoene-Wrońskiego. Projektantem i jednocześnie mieszkańcem tej modernistycznej willi z 1928 r. był znany warszawski architekt Romuald Gutt.
Cementowa, szara cegła tworząca fasadę budynków to niejako wizytówka Gutta – architekta i profesora Akademii Sztuk Pięknych i Politechniki Warszawskiej.

W.

21.10.2017

ogród Krasińskich

Na ten weekend zapraszamy do barokowego Ogrodu Krasińskich. Park założono przy okazji budowy pałacu dla Jana Dobrogosta Krasińskiego rozpoczętej około 1676 według projektu Tylmana z Gameren. W 1765 r. pałac z parkiem zakupił Skarb Państwa. W budynku siedzibę znalazła państwowa Komisja Skarbu, a ogród udostęniono mieszkańcom. Dziś w pałacu znajduje się oddział Biblioteki Narodowej. Pomimo upływu lat nadal na fasadzie można znależć herb rodziny Krasińskich – ślepowron.


Sam park jest również miejscem wyjątkowym – nie tylko piękny, ale też pełny warszawskiej historii. Od strony ulicy Andersa do parku prowadzi zachowana barokowa brama, a w południowo zachodniej części parku znajdziemy pozostałości pasażu Simonsa – jednej z największych galerii handlowych przedwojennej Warszawy. W czasie wojny park znajdował się w granicach getta. Podejrzewano, że w jego dzisiejszej północnej części przyłączonej do parku po wojnie, może znajdować się trzecia część archiwum historyka Emanuela Ringelbluma – zbioru dokumentów dokumentujących zagładę Żydów. Pomimo prowadzonych wykopalisk archiwum nie odnaleziono.

A.

19.10.2017

Jesienny plac

Jesienny plac Zbawiciela.

W.

w sierpniu odbył się kolejny fotospacer z Olympusem i Epsonem z cyklu Mazowsze nieoczywiste. Tym razem odwiedziliśmy Szydłowiec. To piękne i wjątkowe miejsce na południowych krańcach Mazowsza uwiecznili na zdjęciach Tomek Kulas i Arkadiusz Uriasz:

nasza ekipa z gospodarzami z Szydłowca

aparaty Olympusa, które mogliśy wypożyczać podczas fotospaceru:

nasz dowodzący Tomek w dybach na szydłowieckim rynku:

no  i piękny Szydłowiec:

 \

Więcej zdjęć możecie obejrzeć na fotospacery,pl.

Tam znajdziecie także informacje o naszym pażdziernikowym fotospacerze z Olympusem i Epsonem – po lokomotywowni:)

« Poprzednia stronaNastępna strona »