Ulrychowo

9W 1886 r. Krytsian Ulrich wnuk Jana Chrystiana Menke, głównego ogrodnika Ogrodu Saskiego i syn Jana Bogumiła Ulrycha założyciela firmy ogrodniczej „C. Ulrich”  ufundował we wsi Górce kolonię ze słynnymi szklarniami i szkółkami roślin.

P1130182

popiersie Krystiana w Parku pokazowym

Od tych właśnie słynnych ogrodów i szkółek, część Woli między Prymasa Tysiąclecia, torami kolejowymi, Wolską i Górczewską nazywa się Ulrychowem. Na Ulrychowie nadal jest dużo ogrodów i parków, ale wokół nich wyrosło miasto. Na przełomie XIX i XX wieku  było to jeszcze miejsce oddalone od miasta, gdzie wnuczki Krystiana Wanda i Krystyna na codzień mieszkające przy głównej siedzibie firmy przy ulicy Celglanej (dzisiejszej Pereca), spędzały dużo czasu:

„Na lato jeździłyśmy na tzw. Kolonię, tj.do Górc – dzisiejszego Ulrichowa. Jeździłyśmy tam ładnym, wygodnym powozem w parę pysznych koni. Przy zbiegu ulic Chłodnej z Wolską były rogatki, czyli granica miasta. „Rogatkowe” w parę koni kosztowało 16 kopiejek (tj. 32 gr.)…

Końcową drogę po Górczewskiej, trudną do przebycia odbywali w piachu kurzu i niemożnym błocie w czasie deszczu…

Pełne swobody i uroku były to czasy Owoców jadło się bez liku, bez miary, na wyścigi, kto prędzej i kto więcej… Jednym z ulubionych zajęć było grabienie w tumanach kurzu do czysta podwórza i stawanie z całą powagą w szeregu z pracownikami w sobotę po wypłatę”

Podczas pobytów na Urychowie dziewczynki mieszkały w Kantorku. Nie udało się nam dowiedzieć, czy to ten wyremontowany ale opuszczony budynek?

P1130125

Między ulicą Górczewską, a remontowanymi aktualnie szklarniami, Ulrychowie urządzili przepiękny park pokazowy, który szczęśliwie przetrwał wojnę i komunę i wraz z powstaniem Wola Parku został wyremontowany. Warto tam zajść i nacieszyć oczy wyjątkowymi okazami m. innymi buku szkarłatnego, buku zwisłego, klonu czerwonego czy dębu błotnego. Niektóre z tych drzew sadzono jeszcze w XIX wieku.Nie ukrywam, że wizyta w parku i szczególnie buk zwisły są nagrodą za czas spędzony w centrum handlowym.

wola - 069

Po wojnie, założone w 1805 r. przedsiębiorstwo Ulrychów zostało znacjonalizowane i po jakimś czasie upadło. Słyszałam, że w latach 80. i 90 w budynku dzisiejszej karczmy „ można było kupić nasiona”.

Aktualnie remontowane są  ulrychowskie szklarnie. Podobno mają się tam znależć restauracje. Mam nadzieję, że przynajmniej w części zarządcy posadzą zioła czy pomidory. Najważniejsze jednak, że nie będą już ruiną tj rok temu, kiedy robiłam zdjęcia:

P1130132P1130145

A.

cytaty pochodzą z fascynującej „Sagi Ulrichowsko-machlejdowskiej” Krysytny Machlejd

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *