26.04.2018

Dziura na Pradze

Mural „Dziura w całym” na ścianie kamienicy przy ulicy Mackiewicza 1 w pobliżu rogu z Targową, powstał w 2015 roku w ramach festiwalu Street Art Doping 2015, jego autorem jest hamburski artysta 1010.

W.

25.04.2018

Piękny neorenesansowy pałac Władysława Zamojskiego wybudowano w 1875 r. według projektu Leandra Marconiego. Dziś mieści się w nim między innymi siedziba główna Stowarzyszenia Architektów Polskich. W wiosennej aurze wygląda naprawdę pięknie:

A

23.04.2018

dla rowerzystów

Na mieście pojawiły się nowe znaki drogowe:

 

A.

Przechodziłam tamtędy wiele razy ale nigdy nie zajrzałam w tę bramę. Aż do ostatniej soboty… Było warto -na podwórku kamienicy przy Chmielnej 122 znajduje się kapliczka z czasów okupacji a historia samej kamienicy zasługuje na oddzielny wpis.

W.

19.04.2018

Strażnik pamięci

Na ocalałym murze getta w podwórku przy ulicy Złotej 60 znajduje się tablica poświęcona pamięci Mieczysława Jędruszczaka. To dzięki jego staraniom i protestom zachowany mur getta nie został rozebrany w latach 70-tych. Mieczysław Jędruszczak, który jako harcerz brał udział w obronie stolicy we wrześniu, następnie został żołnierzem AK, w 1944 r. bez wyroku sądu został zesłany do łagru. Trzy lata po powrocie do Warszawy, w 1950 roku zamieszkał przy ulicy Siennej 55.

Na portalu Wirtualny Sztetl tak pożegnano pana Mieczysława –
„Opieka nad reliktami murów getta stała się życiową misją Mieczysława Jędruszczaka. Każdą wolną chwilę poświęcał na rozmowy z turystami, którzy przychodzili oglądać mury. Opowiadał im o Zagładzie Żydów oraz jego wysiłkach o zachowanie pamięci. Znały go dziesiątki tysięcy osób na całym świecie. Dziś tych rozmów przy murze nam zabrakło”.

W.

Niedługo w Łazienkach pojawią się młode łyski:

A.

16.04.2018

Czytanie miasta

Patrząc od strony Alei Jerozolimskich na budynek  na rogu z Nowym Światem, ten, w którym dziś mieści się Empik, a dawniej biuro Społecznego Funduszu Odbudowy Stolicy (SFOS), w oczy rzuca się wyryty w kamieniu napis „Cały naród buduje swoją stolicę”.  

Zaraz obok na łączniku z kamienicą w Al. Jerozolimskich  znajduje się mozaika autorstwa Władysława Zycha przedstawiającą trzy postaci: z pistoletem, z granatem i z karabinem.

Nawiązują one do akcji Gwardii Ludowej przeprowadzonych w istniejącej tu w czasie wojny knajpy. Znajdowała się tu kawiarnia Cafe Club przeznaczona tylko dla Niemców – idealny cel ataku. Odbyły się tu dwa zamachy: jeden w październiku 1942 r, drugi w lipcu 1943 r. Oba niestety niezbyt skuteczne – raniono kilku szeregowych żołnierzy.

Patrząc na ten mozaikowo napisowy zestaw można trochę jak w książce wyczytać historię naszego miasta. To kolejna fascynująca niespodzianka Warszawy.

A.

14.04.2018

święty Wojciech

W bocznej nawie kościoła seminaryjnego przy Krakowskim Przedmieściu znajduje się piękna rzeźba św.Wojciecha z XVIII wieku.

W.

Pięknie rzeźbiona barierka od schodów i latarnia oświetlająca klatkę światłem dziennym – takie cuda obejrzycie w Muzeum Warszawy znadujące się w kamienicach po północnej stronie rynku Starego Miasta.

A.

Pod koniec XIX wieku osoby, który jechały „do czubków”, kierowały się do  szpitala prowadzonego przez ubranych w charakterystyczne habity z kapturem zakończonym czubkiem – bonifratrów.  Było to miesce, w którym leczono wiele chorób, ale jedyne w mieście, gdzie zajmowano pacjentami psychiatrycznymi. Ze względu na tą wyjątkowość do języka weszło,  niezbyt miłe dziś określenie  „czubek”oznaczające osobę  chorą psychicznie.

Bonifratrzy jako zakon powołany do opieki nad chorymi sprowadzono do Polski w  17 wieku – do Warszawy w 1649 r. Zakonnicy najpierw osiedli na Lesznie, potem w Ogrodzie Saskim, by w 1728 r. wprowadzić się na Bonifraterską, gdzie wybudowano kościół, budynek zakonny oraz szpital Jana Bożego, w którym posługiwali.

W czasie wojny całość zabudowań runęła w gruzach. Udało się odbudować kościół i budynek zakonny, ale na miejscu szpitala stanęło osiedle. W latach 80. i na początku lat 90. u bonifratrów istniał punkt wydawania darów oraz leków z pomocy zagranicznej i poradnictwa ziołoleczniczego. Do dziś działa tu apteka pokazująca stare wyposażenie miejsca.

Warto dodać, że bonifratrzy jako wykształceni lekarze i sanitariusze byli powoływani na wyprawy wojenne.

 

A.

 

 

 

 

Następna strona »